Spotkania młodzieżowe odbywają się w piątki o 17:30 w kaplicy przy ul. Menonitów 2a, Gdańsk - Śródmieście.
Aktualne informacje nt. wydarzeń znajdziesz TUTAJ

środa, listopada 25, 2009

Wspomnienia - Niesamowity Rejs 3

3. października, czyli ponad miesiąc temu, po raz trzeci udało się zorganizować Niesamowity Rejs. Impreza ta, wbrew swojej nazwie, nie ma nic wspólnego ze statkiem, ale za to dużo z angielskim słowem "race". Jest to mianowicie wyścig po całej aglomeracji gdańskiej, w którym udział biorą czteroosobowe drużyny z różnych miast. Nietypowym elementem wyścigu jest to, że drużyna sama dobiera sobie środek transportu (pociąg SKM, tramwaj, trolejbus, autobus, na piechotę) z aktualnie dostępnej puli. Ważną częścią wyścigu jest rozwiązywanie zagadek i zadań - bez tego drużyny nie wiedziałyby, gdzie dalej iść. Wyścig udało się zorganizować dzięki dwóm ważnym wynalazkom - telefonowi komórkowemu, z którego drużyny mogły wysyłać SMS-y z odpowiedziami i dostawać na nie wskazówki, oraz biletowi metropolitalnemu, dzięki któremu bez przeszkód można było się poruszać po całym Trójmieście, nie patrząc na strefy itp.

W tej edycji udział wzięło 29 uczestników - 7 drużyn (rekord!) z 4 dużych miast: Gdańska, Gdyni, Słupska i Elbląga (oraz kilku mniejszych miejscowości). W Centrum Dowodzenia pracowało 6 osób (również rekord!). Najkrótsza trasa miała długość ok. 42 kilometry i prowadziła od dworca PKP w Oliwie przez Park Oliwski, katedrę Oliwską, wzgórze Pachołek, TVP Gdańsk, Galerię Przymorze, Park Reagana, Sopot - Uniwersytet, Operę Leśną, Monciak i molo, Gdynię Orłowo (m.in. Klif i molo) do Gdańska Głównego. Meta była przy Kaplicy na Menonitów. Całą tę trasę przebyła tylko jedna drużyna, w czasie ok. 8 godzin - od 8:30 do 16:30 (pozostali dotarli najdalej do Sopotu, stamtąd byli już od 17:00 kierowani do Gdańska). Był to team gdańsko - gdyński w składzie: Kamil Chaciński (kapitan), Mateusz Rose, Michał Rose i Olek Włodkowski. Zwycięzcy otrzymali nagrody w postaci zestawów: pendrive 4GB + gadżet (mysz, wiatrak, gamepad, hub usb). Na powracające drużyny czekał mini poczęstunek - ciasteczka i gorąca herbata. Cała impreza sfinansowała się sama - z wpisowych wpłacanych przez każdego uczestnika.

Dziękuję Adrianowi Miszkowi za pomoc w układaniu zadań i za pełną poświęceń pracę w CeDe; Monice Strzałkowskiej, która również z pasją pracowała w CeDe, a także Pavlo (za fotki), Tomkowi i Szymonowi (za fun :). Dziękuję liderom młodzieży ze Słupska i Elbląga za to, że zachęcili młodzież do przyjazdu na Rejs. Dziękuję Wam, drodzy Uczestnicy, za to, że zechcieliście wziąć udział w tej niesamowitej grze - bez Was nie byłoby Niesamowitego Rejsu. Cieszę się, że Wam się podobało.
Zapraszam na kolejną edycję - w niedalekiej przyszłości :)
ML

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz